21092014Nowości:
   |    Rejestracja
  • Artykuły redakcyjne

    • tomek Parol

      Przemyślenia na Ketonalu

      Wbrew przewidywaniom zniknąłem z łamów serwisu, który stworzyłem. Po prostu nie zdawałem sobie sprawy z jakim cierpieniem wiąże się leczenie raka. Chemia i naświetlania gardła zbijają odporność organizmu maksymalnie, śluzówka ulega zniszczeniu, wchodzą grzyby i bakterie, cała jama ustna to jedna wielka rana, ślinianki przestają pracować, dochodzą rany od oparzeń i choroby popromiennej, ból nie do opanowania, nie można jeść, mówić, spać, przełykać. Nie wszystko można też brać przy chemii. Zresztą za kilka dni kolejna dawka. Były też sterydy i problem z pamięcią krótkotrwałą. Wszystko to powoduje że człowiek krańcowo wykończony, trudno mu nawet myśleć i słaby jak dziecko (zapomnij o odkręceniu butelki). Byłoby jeszcze gorzej ale na szczęście rurka do żołądka (peg) umożliwia odżywianie więc straciłem tylko 10 kg. Mimo to przetrzymam, jeden guz już się rozpadł podobno a drugi zmniejszył 3 razy. Jeśli więc dobrze pójdzie wszystko - a tego się trzymam - 30 września ostatnia lampa i nie będzie więcej chemii. Wtedy 2-3 miesiące i może wrócę do stanu używalności. A dzisiaj w Centrum Onkologii gdzie leżę po chemii włączono mi ketonal - więc mam przed snem 2 godziny spokoju, które postanowiłem wykorzystać dzieląc się z wami swoimi przemyśleniami na temat sytuacji ogólnej i ostatnich wydarzeń politycznych.
    • Za nas, za was, za wsiech!
    • Polskie dzieci głodują!
    • Immunitet, czyli bezkarność
  • Media Watch i recenzje

  • Nowe Technologie i Medycyna

    • bk

      Nie Żelazna Dama, tylko La passionaria

      Podobnie, jak w każdej mafii - ten, który daje się przyłapać - idzie w odstawkę (w najlepszym przypadku), to S. Nowak i B. Sienkiewicz. Podobnie, jak w każdej mafii - za posłuszeństwo i sprawność w łupieniu i wykonywaniu wyroków - "żołnierze" są nagradzani. Na wyższym - wzorcowym szczeblu - nagrodzony za posłuszeństwo (dla kamuflażu nazywane przewidywalnością) jest oczywiście sam Capo di tutti capi - dosłużył się prestiżowego stanowiska i już z protekcjonalnie poklepywanego po plecach - sam stał się poklepywaczem (nieco jednak niższego poziomu) - ci naprawdę wielcy - wielkimi pozostają.
    • Polityczne bagno
    • Na Słońcu Mózg Wysycha
    • Deklaracja niepodległości Bitcoina
  • Praca i Finanse

    • foto: pl.wikipedia.org

      Samorządowe sku*****ństwo

      Pomału zbliżają się wybory samorządowe, podczas których najlepiej widać, o co chodzi kandydatom - o koryto. Jeśli ktokolwiek przy wyborach kieruje się wyższymi wartościami, niechaj odłoży je na bok, bo frakcja polityczna w tych wyborach nie ma znaczenia. Bawi mnie, gdy media robią siekę z mózgu hołocie, która traktuje na serio wybory samorządowe pod kątem "zwycięstwa ugrupowania". Przez głupotę tejże masy idiotów wybory do władz lokalnych mają wybrzmienie partyjne, choć de facto nie ma powodów, by taki charakter miały. Przecież rola burmistrza czy prezydenta miasta ogranicza się głównie do kwestii rozdysponowania budżetu, który i tak jest na ostrym deficycie. No i jest kwestia obsadzenia stanowisk, które otrzymają członkowie rodzin i przyjaciele zwycięscy, co od wielu już lat pokazuje po mistrzowsku wręcz Polskie Stronnictwo Ludowe.
    • Czy Platforma się rozpadnie?
    • Dlaczego Polacy się nie buntują?
    • Terror w Polsce 2014. Polska Oświata nakazuje czytać “GW”