23072014Nowości:
   |    Rejestracja
  • Artykuły redakcyjne

    • K-M

      Bojkot Korwina…

      I nie ma najmniejszego znaczenia, że Janusz Korwin-Mikke dla wielu odbiorców jest krzykaczem, chamem, że ktoś jego wypowiedziami może się poczuć urażony. Każdy ma prawo robić z siebie durnia na własny rachunek, nawet polityk – zwłaszcza, jeżeli (biorąc pod uwagę wyniki sondaży) szefuje trzeciej sile na polskiej scenie politycznej. Nie obchodzi mnie to, że może on się nie podobać paru przyspawanym do stołków „mężykom stanu”, telewizja publiczna nie jest ich własnością, nie oni władni są decydować o tym, kogo widzowie życzą sobie oglądać i słuchać. Jeżeli im się prezes Kongresu Nowej Prawicy nie podoba, jeżeli nie chcą (bądź boją się) przebywać z nim w jednym pomieszczeniu to przecież udział w programie redaktora Sekielskiego obowiązkowym nie był.
    • W przededniu 70 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
    • Wspomóżmy modlitwą Tomka Parola
    • And justice (and money) for… FIFA
  • Media Watch i recenzje

  • Nowe Technologie i Medycyna

  • Praca i Finanse